Soul Suspect: Rozwiąż zagadkę własnej śmierci

Raz na jakiś czas muszę na Blogu zostawić post, który zrównoważy tę całą Nintendową słodycz. W tym zresztą celu gram na konsolach innych niż 3DS i Wii U. Chociażby na PS4. I właśnie na Playstation zmierza Murdered: Soul Suspect – prawdopodobnie moja gra lata.

soul suspect

Soul Suspect – dość nietypowa propozycja jak na Square-Enix – przypomina połączenie L.A. Noire, Alan Wake i Silent Hill: Shattered Memories. Same gry, które bardzo, bardzo mi się podobały! Zresztą zobaczcie sami.

Ale tak naprawdę Soul Suspect jest zachodnio-mroczną wersją innej perełki. Takiej, która już parę lat temu opierała się w całości na motywie rozwiązywania własnej śmierci. Mowa o absolutnie topowym Ghost Trick: Phantom Detective na NDS. Ta przepięknie animowana przygodówka zaskakiwała fabułą, bawiła humorem i zachwycała rozgrywką.

A czego spodziewam się po Murdered: Soul SuspectKlimatu Z Archiwum X, zagadek z Sherlocka i wciągającej intrygi rodem z Twin Peaks. Zawiodę się?

3 thoughts on “Soul Suspect: Rozwiąż zagadkę własnej śmierci

  1. Odnoszę wrażenie, że filmik do Ghost Trick został zamieszczony przez moje marudzenie 😀
    Tym razem wiedziałem o jaką grę chodzi ale i tak dzięki za film.

    Nie grałem w Alana Wake’a bo zasrana strona HB była przeciążona i nie mogłem go kupić za 1$ ;( ani w LA Noire bo jakoś nie miałem kiedy. Za to grałem w SH: SM i nie podzielam entuzjazmu autora. Dla mnie była trochę zbyt ograniczona i przehype’owana. Gra mimo fajnego pomysłu i zaskakującej końcówki była bardzo schematyczna a momenty „biegane” kiedy uciekało się głównym bohaterem były strasznie upierdliwe. To właśnie one przesądziły o odbiorze gry. To typowy przykład horroru gdzie boisz się nie tego co ma nadejść ale zwalonego sterowania i upierdliwego gameplayu który nie pozwala się skupić na fabule.

    • Mi się SH SM bardzo podobało, może w sumie to dobry pomysł by o tej grze zrobić kolejny wpis z Zapomnianych Perełek :hmm:

      Uważam, że sekcje pościgowe były adrenalinopędne, różnorodne i niezbyt na szczęście częste. Jakies problemy z machaniem willotem pewnie były, ale gra nadrabiała tym, że pomysłowo w ogóle z kontrolera korzystała.

      Co do filmiku – pamiętam o Tobie, ale muszę rozczarować, akurat w tym przypadku od razu był zamysł porównać obie gry filmikowo 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>