Czyste spekulacje: line-up Nintendo na koniec roku
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dziś gruchnęła wieść: Monster Hunter 4 Ultimate (czyli lokalizacja MH4G, tj. rozszerzonej wersji MH4 – tak się robi biznes, folks) trafi na 3DS’a na Zachodzie na początku 2015. Ergo, nie będzie on kartą przetargową konsoli w drugiej połowie roku. Czym zatem Nintendo nas zaskoczy?

Proponuję taką niewinną zabawę: jakie armaty wytoczy Nintendo na jesień i zimę 2014? Od razu mówię, że nie chodzi ani o powoływanie się na tajne źródła, ani o wypisywanie swoich mokrych snów, ale o tzw. „intelligent guesses” – wprawdzie zgadywanki, ale poparte o ile nie przesłankami, to przynajmniej logicznie brzmiącą argumentacją. Jako, że prawdziwy line-up Nintendo na drugą połowę roku poznamy pewnie dopiero poczas E3, nie zaszkodzi chyba zabić końcówkę stycznia spekulacjami.

Na pierwszy ogień 3DS.

Coś dla mas: żaden sezon przedświąteczny nie może się obejść bez naczelnych maskotek Big N. Po prostu kasa musi się zgadzać, a nic się tak dobrze nie sprzedaje jak hydraulicy i pochodne. Sądzę, że Kirby Triple Deluxe wyjdzie już wiosną, poza tym to nie ten kaliber. N uderzy mocniej. Moim zdaniem będzie to najpierw Mario Golf: World Tour, który miał ukazać się już latem ’13, ale słuch o nim zaginął. Podejrzewam, że Camelot mocno przebudowuje rozgrywkę, dodając wyczekiwany tryb kariery i być może zaawansowane funkcje sieciowe. Zaraz potem uderzy Super Smash Bros. 3DS, który będzie opóźniony względem wersji na Wii U – jednoczesna premiera na obu sprzętach zmarnowałaby system-sellingowy tego tytułu.

Coś dla hardkoru: Nintendo wypstrykało się na 3DS’ie już ze swoich największych marek, więc tu mam niezłą zagwostkę. Mario 2D był, trójwymiarowy Marian również, tak jak nowa Zelda, Pokemony, Fire Emblem i Animal Crossing. Po co sięgną w tym roku? Moim zdaniem na kolejnego Mario 3D jest za wcześnie, to samo z Pokemon Z. Wydaje mi się, że zachęcone komercyjnymi sukcesami Ocarina of Time 3D i A Link Between Worlds (która wskrzesiła serię w Japonii), line-up Nintendo może drugi rok z rzędu być oparty o Zeldę – tym razem będzie to Majora’s Mask 3D, zrimejkowana na wzór OoT. O tej grze mówi się od dawna, sam Aonuma puszcza w temacie oko do graczy, więc myślę, że w końcu MM3D stanie się faktem.

Mój drugi strzał to Metroid 3DS, zrealizowany w konwencji 2.5D. To doskonały moment i doskonała platforma, by dać graczom to, czego od dawna się domagają. Metroid na Wii U pewnie by kosztował zbyt dużo i poległ komercyjnie, ale na 3DS’ie może to być opłacalna inwestycja i dobry sposób na dopchanie listy zapowiedzi. Sukces Fire Emblem może także popchnąć N do reaktywowania Advance Wars, ale jeśli tak w istocie będzie, to najwcześniej na początku 2015.

Z kapelusza: na koniec absolutnie szalona propozycja, z przymrużeniem oka. Co byście powiedzieli na nowego Residenta od Capcomu, na silniku Revelations? Jeszcze bardziej serialowy w swej strukturze, z mocno dopakowanym Raid Mode i filmem 3D na kartridżu jako bonusem. Była kiedyś taka plotka i jeśli było w niej ziarno prawdy, to może czas, żeby wykiełkowało

Ok, to jedziemy z twardszym orzechem – Wii U.

Coś dla mas: Powszechnie wiadomo, że line-up Nintendo dla Wii U nie jest przebogaty, za to lista zapowiedzi jest dziurawa jak skarpetki ażurowe, niemniej spróbuję. W sumie jakby spojrzeć na już zapowiedziane tytuły, to więcej w nich gier dla graczy, niż evegreenów dla każdego. Co więc wyczaruje Nintendo? Z Wii U muszą tanio i szybko – w drodze więc pewnie jakiś remake albo upport. Może Luigi’s Mansion 2 HD z lokalnym multi a’la Nintendoland? Albo Kid Icarus U do sterowania wiilotem? Gameplayowo nadają się idealnie. To jednak nie pociągnie mas, więc przygotujcie się na pośpiesznie sklecone Animal Crossing U, które w istocie będzie rozszerzoną wersją aplikacji już dostępnej na tej platformie.

Coś dla hardkoru: Można w ciemno strzelać, że spośród trójki Bayo 2, X od Monolith oraz Fire Emblem x Shin Megami Tensei, przynajmniej jedna ukaże się w drugiej połowie roku (stawiam na FExSMT), jednak to zbyt niszowe tytuły, by miały być główną siłą napędową. Hyrule Warriors zapowiedziane na ostatnim Direkcie to także model rozgrywki niezbyt popularny na Zachodzie. A na nową Zeldę za wcześnie. Stawiam na kolejny outsourcing – a raczej współpracę z Tecmo, z którym Nintendo współdzieli marę Fatal Frame, znaną również jako Project Zero. Może więc nowa gra z serii lub chociaż remake nigdy nie wydanej u nas czwórki z Wii? Padlet idealnie nadaje się na imitację Camera Obscura!

Z kapelusza: Na klawiaturę ciśnie mi się coś o F-Zero, ale miało nie być pobożnych życzeń. Stawiam w takim razie na kolejną współpracę N z Traveller’s Tales, czyli Lego City Undercover 2 w jakiejkolwiek formie i konwencji. Oczywiście ponownie na obie platformy, ale z Wii U jako wiodącą. W końcu pierwsze LCU to najlepiej sprzedająca się gra third-party na Wii U obok Monster Huntera 3 HD.